Epik High – „Shoebox” (2014)

shoebox[recenzja albumu]

Z ogromną radością i ulgą mogę wszem i wobec ogłosić, że po pomyłce i porażce jaką bez wątpienia była płyta „99” Epik High się zrehabilitowali i powrócili w swoim wielkim stylu. To nie jest tak, że”Shoebox” jest  pozbawione wad, ale moim zdaniem to ich najlepszy album od czasu „[e]” i prawie wszystko jest tu takie jakie powinno być. Mamy muzykę, która znowu ma swój klimat. Teksty, które znowu poruszają. I co najważniejsze, Epik High znowu brzmi po prostu jak Epik High.

Generalnie od początku zapowiadało się, że „Shoebox” nie podzieli losu swojego poprzednika, choć asekuracyjnie wolałam zbyt wiele nie oczekiwać. Po pierwsze, u chłopaków nastąpiła autorefleksja. W jakiś wywiadzie (nie pamiętam już jakim), sami podzieli pogląd większości swoich fanów (choć rzecz jasna nie tak całkiem wprost) i przyznali, że „99” nie wyszedł im tak jak tego chcieli, w ogóle to nie lubią za bardzo tego albumu i chcą o nim jak najszybciej zapomnieć (czyli, to tak jak większość z nas). Jeśli wiemy, czego mamy nie robić, to już jest to jakiś procent sukcesu.

Po drugie, Epik High nie tworzyli tego albumu w budynku YG Entertainment, tylko gdzieś w wynajętym specjalnie dla siebie studiu. Nie wiem, jaka jest prawda: czy to rzeczywiście jest tak, jak twierdzi Yang Hyuk Suk, że to on ich „wyrzucił”, żeby nikt mu po raz kolejny nie zarzucał, że wpływa na muzykę Epik High (ha ha ha!), czy to chłopaki poczuli, że powinni się odizolować i pracować sami. W każdym razie, praktyczne odcięcie Epik High od producentów YG zdziałało cuda i tylko dokładnie potwierdziło moją tezę, że „99” zostało głównie schrzanione przez nich (chociaż i tak dwa single zostały napisane przy udziale Choice37 i Choi Pil Kanga).

I w końcu po trzecie – mamy tutaj całe mnóstwo znajomych nazwisk! Ludzi z którymi Epik High już wcześniej współpracowali i nagrali całkiem sporo niezapomnianych piosenek. Tego mi na „99” bardzo brakowało (mieliśmy tam tak naprawdę tylko Gaeko, nie licząc podopiecznych YG) i cieszę się, że ten błąd został naprawiony.

Przechodząc jednak do rzeczy, chciałam zacząć od utworów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Mowa o „Encore”, „Rich”, „Burj Khalifa”, „Amor Fati” oraz „Lesson 5”. „Encore” (czy dosłownie tytuł tłumacząc „Open The Curtains”) to nie tylko taki tradycyjny, mistrzowski wstępniak w totalnie epikowym stylu, z całą garścią bezpośrednich i poważnych przemyśleń, na tle sampli z piosenki „I Didn’t Realize The Show Was Over”, ale również nawiązanie do zamykającego ich pierwszy album utworu „Dedication” („Curtains Down”). Lubię, kiedy artyści widzą swoją muzykę jako taką jedną całość i potrafią subtelnie odwoływać się do swojej wcześniejszej twórczości. „Rich” od początku do końca też brzmi jak Epik High ze swoich wcześniejszych, najlepszych lat. I ani trochę nie przesadzam. Spokojne, stylowe r&b, z gitarą, klawiszami w tle połączone z rapem Tablo&Mithra. Ukłony także dla Taeyanga, bo wpasował się w tą piosenkę wprost idealnie. Kilka wersów z tekstu dla podkreślenia, jak dobry jest to kawałek:

Ona, która chciała latać jak ptak, kupiła bilet na samolot
On, który chciał mieć w garści niebiosa i morza, kupił duży globus

Każdy zawiesza etykietę z ceną na swoich marzeniach
Ale bez względu na to, ile wydajecie
Wasze serca są pustymi wózkami na zakupy
Zwiększacie limit na swoich kartach kredytowych, aby kupić to co chcecie

Ale nie powiększacie swoich marzeń, aby żyć jak pragniecie

„Burj Khalifa” z Yankiem i Gaeko, to klasyczna raperska nawijanka, która wydaje mi się o niebo lepsza od „Born Hater”. Właśnie takie bajeranckie bity potrafi stworzyć Tablo, jak nikt mu się nie wcina! Nie ma tutaj oczywiście nic oryginalnego, bo cała trójka przez całą piosenkę podkreśla tylko, jaka to ich muzyka jest uzależniająca (niczym narkotyk), a oni sami wspaniali, ale jest coś zabawnie przewrotnego w refrenowym „Wussup? Up in the sky, man I’m feelin’ so high / Wussup? My High is Epik”. „Amor Fati” to z kolei na pewno najbardziej emocjonalna i ambitna piosenka płyty, która dla mnie osobiście jest ucieleśnieniem muzycznej perfekcji. Polecam wyciszyć się, nałożyć słuchawki, włączyć piosenkę oraz przetłumaczony tekst i chłonąć wszystkie doznania jakie przyniesie nam ten utwór. Ciekawostka: nie wiem, czy to żart Tablo, czy to tak na serio, ale na swoim twitterze napisał on, że „Amor Fati” to debiutancki singiel jego wspólnego duetu z Kim Jong Wanem (lol), który nazywa się „Border Line” i jeśli się ludziom piosenka spodoba, to może zastanowią się nad wydaniem czegoś więcej. To zbyt piękne, aby było prawdziwe, ale trzymam mocno kciuki za ich ewentualny projekt.

„Lesson 5” jest powrotem do społecznego i politycznego zaangażowania zespołu (z małym, gościnnym udziałem Dok2!). Przesłanie jest tutaj proste: nasz świat jest naprawdę bardzo skomplikowanym i niesprawiedliwym miejscem, do którego realiów wszyscy próbujemy się jakoś dostosować. “We got no answers, just a lot of questions jak to podsumowuje tym razem Tablo…

Z trzech głównych piosenek promujących album, zdecydowanie najlepszy jest melancholijny „Happen Ending” z członkinią nieco zapomnianego już zespołu Roller Coaster. To bez wątpienia utwór, który zasługuje na to, aby dołączyć go do grona wcześniejszych hitowych singli Epik High (a przy okazji pokazuje, że zespół niezmiennie umie sobie odpowiednio dobrać żeński wokal). Nieco słabiej wypada „Spoiler”, ale bądźmy szczerzy: wiadomo, że jest coś takiego jak kompromis i płytę musi promować singiel, który jest „radio friendly”. W teledysku cała trójka wygląda chociaż jak normalni faceci po 30-stce, a nie przebierańcy w młodzieżowych ciuchach (ekhem,”Up”…).

„Born Hater” to mix różnych raperów i to, co w tym kawałku jest najbardziej interesujące, to zobaczenie różnic w poziomie rapu i podejściu do problemu pomiędzy hip-hopowymi weteranami (Tablo, Mithra, Beenzino, Verbal Jint) ,a młodymi talentami z YG (Mino, Booby, B.I.). „Born Hater” chyba też nie tyle, miało być piosenką z chwytliwym bitem (choć i tak brawa dla DJ Tukuza), co raczej poruszeniem społecznego problemu jakim jest właśnie powszechna zawiść, agresja i zwykłe pieniactwo.

„We Fight Ourselves” z Younhą wydaje się być typem piosenki, na której docenienie potrzeba trochę więcej czasu, ale „Life Is Good” z Jay Parkiem stanowi już pewne rozczarowanie. Jest zbyt nudne i zbyt monotonne. No i na koniec mamy jeszcze kolejną miłą niespodziankę, czyli tytułowe „Shoebox” z MYKiem.

Pod górkę i z górki
Czas aby zdjąć nasze stare buty
Ślady/odciski stóp i wydeptane ścieżki
Zostawiamy tutaj, w pudełkach na buty…

Prawie bym zapomniała. Na „Shoebox” umieszczono też wszystkim dobrze znany cover „Eyes Nose Lips” w wersji Tablo. Niby jest to piosenka wydana w innym czasie i w innym celu, ale jakoś dziwnie pasuje do tego albumu.

Epik High zbiera praktycznie same pozytywne recenzje za „Shoebox” i ja się do nich niniejszym też dołączam. Cóż, może potrzebowali oni tego zimnego prysznica, w postaci fali krytyki za „99”. „Shoebox” w wielu miejscach przywołuje nastrój, jaki można znaleźć na ich poprzednich płytach, ale nie wywołuje przy tym uczucia wtórności. Aż szkoda, że z około 100 piosenek, które powstały w ciągu tych dwóch lat przerwy, wybrano ostatecznie tylko 12. Ciesze się, że muzyka Epik High odzyskała swój blask i, że udało im się osiągnąć satysfakcjonujący balans pomiędzy przynależnością do komercyjnej wytwórni (i związanymi z tym zobowiązaniami oraz ustępstwami), a możliwością tworzenia swojej własnej muzyki, choć pewnie nie było to proste. ”99″ to był tylko wypadek przy pracy, a Epik High ponownie udowodnili, że nie bez powodu są jednym z najlepszych hip-hopowych zespołów. Polecam album absolutnie wszystkim!

Data wydania: 21 października 2014 r.
Gatunek : hip-hop/elektronika/pop
Spis utworów (piosenki, które polecam zostały podkreślone):
01. 막을 올리며(Encore/Open The Curtains)
02. 헤픈엔딩 (Happen Ending) feat. Jo Won Sun z Roller Coaster
03. Rich feat. Taeyang
04. 스포일러(Spoiler)
05. 부르즈 할리파 (Burj Khalifa) feat. Gaeko i Yankie
06. 또 싸워 (We Fight Ourselves) feat. Younha
07. Amor Fati feat. Kim Jong Wan z Nell
08. Born Hater feat. Beenzino, Verbal Jint, Minho, B.I. i Bobby
09. 타임라인(Timeline/Lesson 5)
10. Life Is Good  feat. Jay Park
11. Eyes Nose Lips feat. Taeyang [Uncensored Ver.]
12. 신발장(Shoebox) feat. MYK
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: